• remont

    Nie wiem czy nadamy się do tego działu gdyż nie jest to do końca budowa nowego domu a mały remoncik istniejącego już obiektu.

    Ale mamy nadzieje że przyjmiecie nas z otwartymi rękoma. 

    Od dłuższego czasu śledzę i podziwiam Wasze wątki z dziennikami. Nie jestem dobry w pisaniu długich postów i ładnym opowiadaniu historii ale postaram się w miarę czytelnie przedstawić nasze skromne doświadczenia z naszym mam nadzieje przyszłym starym nowym domkiem. 

    Od czasu zakupu minął już prawie rok więc troszkę czasu mi zejdzie zanim pozbieram to wszystko co działo się na budowie do kupy i zdam relację ale od dzisiejszego dnia spróbujemy już opowiadać na bieżąco. 

    Założenia były takie: Kupmy stary dom do remontu-formalności papierkowe, fundamenty i ściany już są więc sporo kosztów odpadnie. Kupimy razem z rodzicami i dom przerobimy na dwurodzinny więc koszty też się troszkę rozłożą. Zróbmy to wszystko sami. Proste  Pół roku szukania, kilka teraz mogę powiedzieć na pewno lepszych domków nam uciekło (za długo się zastanawialiśmy/ wahaliśmy) Aż w końcu padła decyzja że bierzemy i co będzie to będzie. 

    Zakupu dokonaliśmy latem roku 2014.

    Działka prawie 12 arów zabudowana można by powiedzieć kamienicą, stodołą, chlewikiem i jakimś jeszcze budynkiem gdzie jest wychodek - toalety w domu nie ma! Trudno to będzie wyremontować za 300 tysięcy, a to bardziej blok niż dom mieszkalny. Może podzielisz to na 6 mieszkań po 50m2 i będziesz wynajmował, bo inaczej nie widzę sensu. 

    Ogrzewanie będzie drogie, chyba że zrobisz ocieplenie od wewnątrz. Pisałeś, że stropy drewniane, więc może uda się je puścić między dźwigarami, jeśli w ogóle stropy są do wykorzystania. Pokrycie na pewno do wymiany, podobnie okna i instalacje. Tynk do skucia i na zewnątrz można wytynkować zwykłym wapiennym, ale najpierw trzeba zadbać o izolację przeciwwilgociową ścian. Jest jakaś papa między fundamentami, a ścianami? Mur nie jest zawilgocony? Jeśli tak to masz poważny problem.

    Bo te mury i fundamenty to ogromny radiator i nie wyrobi na grzanie, a gdyby wywalić ze środka wszystko, to można by było zrobić izolację bez żadnych mostków cieplnych. Izolacja byłaby ciągła od podłogi po strop, co jest ważne. Trzeba by użyć stelażu i płyt GK, a między płytami i izolacją klejona folia żeby, żeby zapewnić szczelność powietrzną i nie dopuścić do zawilgocenia izolacji. Oprócz tego wentylacja mechaniczna, bo to pewnie   www wyjdzie w podobnej cenie co kominy, a pozwoli obniżyć koszty ogrzewania i zapewni komfortowe powietrze.

    To taki szczególny przypadek, gdzie uważam że izolacja od środka jest sensowniejsza niż na zewnątrz.

    Oprócz tego jakaś ekspertyza by się przydała, a na taki "remont" na pewno będziesz potrzebował pozwolenia. Ogólnie da się coś z tym zrobić, ale to BARDZO dużo pracy. 

    Sam dom: 

    Wybudowany w latach.... w sumie nie wiadomo. Nie ma żadnych dokumentów. Od poprzednich właścicieli i okolicznych mieszkańców dowiedzieliśmy się że powstał jeszcze w latach 1880- 1890 jako parterowa karczma. A w latach około 1920 dobudowano piętro i poddasze.

    Parter, pietro i poddasze- w sumie około 300m2

    Ściany: Parter - piaskowiec, piętro i poddasze cegła na zaprawie wapiennej

    Podłoga drewniana na belkach opartych na ziemi, stropy drewniane, dach papa. 

    Ogólny stan hmm ...kwestia jak  wuko Warszawa na to patrzeć- wg mnie wszystko da się zrobić- wystarczy chcieć 

    Także narazie wklejam kilka fotek jak się ta nasza nieruchomość prezentuje z zewnątrz.

    Jak się trochę ogarnę ze zdjęciami to będę kontynuować relację- dodam wnętrza, etapy pracy, wizualizacje etc

    Na razie tyle. 


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :