• Miałem nadzieję wstawić bramy które też już przyszły ale z oknami zeszło trzy dni.rzy tak wielkich zaległościach nie wiadomo od czego zacząć to według kolejności zdjęć co nieco opisze.I kolejne całe dwa dni na budowie więc pora na bramy by wiatr głowy nie urywał w domu.

    Przymiarka do pierwszej bramy od strony ogrodu bo bez napędu, może będzie łatwiej.

    Ościeżnicą z dwóch stron przylegają do częsci mieszkalnej tworząc duży mostek. Starajac się go wyeliminować powstał ala ciepły montaż- miało być 11cm od murów ale brama od strony ogrodu podeszła prawie w standardowym rozmiarze i było 6cm od góry i 10cm od boków- standardowy rozmiar 500zl taniej.

    Specjalnie do tego celu kupiłem super twardy styropian super parking 200kPk

    Po wstawieniu okien zająłem się najważniejszymi pracami na zewnątrz by zakończyć je przed zimą.

    Kolejny weekend dokończyłem ocieplenie ogniomurów z zaciągnięciem siatką i klejem. Na drugi dzień okazało się że kończenie takiej pracy nocą przy temperaturze + 2, 3 stopnie nie jest dobrym rozwiązaniem, klej wolno wiązał i nocny wiatr w kilku miejscach poderwał siatkę. Zdjęć brak.

    W niedzielę wymurowałem ścianki kotłowni i okna w całej okazałości:

    Okna zamówiłem 4cm szersze od otworów i wszystkie są otwierane przez co zawiasy są 18mm od krawędzi profilu i prawie wszystkie otwory musiałem poszerzać.


    votre commentaire
  • Miałem dojechać kominem do stropu ale długi weekend i brat mi chciał pomagać więc postanowiłem pojechać pierwszą warstwę na zaprawę. Tylko że w wolne dni głowa boli to praca nie szła. Dzisiaj pomiar wydajności wentylacji po trzech dniach miałem skończyć to deszcz o trzynastej wygonił do domu. Betoniarkę wciągnęliśmy na górę by było trochę mniej noszenia. postęp prac był bo cały sierpień miałem urlop ale we wrześniu pracuję po 10-11 godzin plus soboty.  Dzisiaj cały dzień cięcia skosów na szczytowych jak będzie chwila to posklejam to do kupy.

    Drewno na więźbę będzie w tym tygodniu i zaczynam dach na następny weekend.Zimą straszyło więc trzeba było uwijać się z deskowaniem a że nie miałem nikogo do pomocy to mama postanowiła pomagać i została uwieczniona,

    przybijała gwoździe a ja zająłem się rynnamiPrzyszedł w końcu czas na zamknięcie domu czyli wstawianie okien.

    Chciałem skorzystać z pomysłu kszhu z opaską ze styropianu. 3cm paski ze styro dookoła otworu przyklejone na klej montażowy stale elastyczny i później wklejone w to okno na ten sam klej co powinno dać stop procent szczelności.Niestety ale wszystkie okna zachodzą na nadproża wylewane ze stropem lub wieńcem co generowało zbyt duże odchyłki i po pierwszym oknie zmieniła się koncepcja najpierw montaż na kątownikach a później uszczelnienie.

    Okno tarasowe z fixem - wywaliłem podmurówkę na jeden bloczek i staneło na podpórkach.

    Okna będziemy zamawiać, na oku KNS na profilu Veka alphaline 90mm z szybą u 0,5 Lt 74 Uw wyszło poniżej 0,8

    Bramy bo potrzebne dwie Wiśniowski uchylne z furtką i uszczelnieniem na całym obwodzie bez ocieplenia bo ocieple grubiej sam.

    Uchylne bo segmentowa z furtką troche lepszej firmy to powyżej 6tys za sztukę w Hormanie 7,3tys

    Ściana od sąsiada będzie nieocieplona gdyż sąsiad mieszka i grzeje zimą ostro w domu więc różnica temperatur żadna. Zapianowałem przestrzeń między murami na wysokości drugiego stropu by zatrzymać ruch powietrza więc straty będą niewielkie.

     


    votre commentaire
  • mam 4 palety bloczków na kolankową i szczyty i mam nadzieję że wystarczy bo nie uśmiecha mi się wciągać tego ręcznie na górę.

    Gdy upał doskwierał to kręciłem zbrojenie pod stropem było znacznie chłodniej niż na zewnątrz dzisiaj przyjechało jeszcze drzewo na strop 17 belek 14x20x750cm każda około 200kg i trzeba będzie wciągnąć je jakoś na górę.

    Plan na strop, który będzie przegrodą oddzielającą strefe ciepłą od zimnej mam taki:Belki o długości siedmiu i pół metra trzeba było we czwórkę wciągać. Pierwszą próbowaliśmy wsadzić drugą stroną przez okno balkonowe ale była mordęga, później szło to znacznie lepiej - pierw jeden koniec na lince a później już tak:Cały czas martwiło mnie jak ten komin wymuruję na wysokość dziewięciu metrów i postanowiłem podciągnąć ile się da później wymuruję ścianki kotłowni na nich postawie "rusztowanie" i dojadę do kolejnego stropu jakoś. Dalej murował będę najpierw komin a po nim dopiero ściany.

    na belki dechy 32mm, folia jako paroizolacja, styropian 0,031 35-40cm i na to płyty mfp 18mm

    By dało korzystać się z poddasza nie izolowanego okazjonalnie można zainstalować klimatyzator jako chłodzenie i ogrzewanie teraz tanie te użądzenia.Wymyśliliśmy że skoro ocieplenie w całości będzie od góry stropu to belki zrobimy odkryte więc przydało by się ostrugać.

    W planach miałem ostrugać wszystkie przez sobotę ale nie szło tak szybko jak myślałem. Oheblowałem tylko 45m choć w metrach wydaję się całkiem sporo i wciągnąłem z bratem na górę. Przy okazji wyszła impregnacja ciśnieniowa że niema jej już na głębokości 0,5mm i będe impregnował bezbarwnym.

    Jeśli jakiś błąd w moich planach lub macie jakieś lepsze pomysły


    votre commentaire
  • Skład zalewaczy to ja na wibracji, Rychu na trąbie-kumpel taty za niego bo był w pracy brat ii jeszcze dołączył sąsiad do kontroli z dołu czy szalunki wytrzymują napór pięćdziesięciu ton wprawionych w wibracje. Mimo słońca i upałów po 30st. nie podlewałem stropu (tylko przed folią) ale co dzień do niego zaglądałem i zawsze był mokry.

    W międzyczasie zasypałem do końca fundamenty, przez to że glina z kamieniami to roboty dla dwoch na cztery dni ale koniec cholernej gliny i jestem szczęśliwy. Bloczki zamówiłem z uchwytem a przyszły gratis z P+W ale cóż jak murować trza to niema czasu na wymianę i spoinę pionową jechałem na piankę.Po stemple kumpel przyjechał to pięć stówek wróciło 

    następnie rozbiórka szalunków 2 dni od rana (urlop) prawie we dwóch rano sąsiad po południu brat , dechy rozgwoździowane poprzekładane bo niektóre wilgotne i nie szło przeszlifować. Wpierw myślałem strugnąć bo dechy idą na następny strop-drewniany. Poddasze będzie nie użytkowe bo 127m2 musi nam wystarczyć, choć w planach był pokój na strychu 7x7 do pingponga. Ale gdy ocieplenie pojdzie w strop to z pomieszczenia będzie można korzystać tylko w sprzyjających warunkach pogodowych

    Wczoraj poczyniłem schody i klapkę przeciw deszczową bo po ulewach bywało nawet 5cm wody w domku. 

    I dogoniłem w końcu dzień dzisiejszy i miałem się brać za wieniec bo wkońcu chłodniej to znowu deszcz no to posprzątałem na dole, naprawa szybka w aucie i chociaż dziennik uzupełniłem: Co uzupełnię dziennik to obiecuję sobie że usystematyzuje wpisy do góra 2dni a tu 2tygodnie:

    deszczówka jeszcze trochę przeciekała ale to nie były już hektolitry wody i po kilku poprawkach było już super. 

    W kanało-piwniczce oglądałem mury fundamentowe i zdziwiło mnie że są mokre. Analiza dlaczego gdyż do zabezpieczenia hydro przyłożyłem się solidnie i wyszło że woda ze stropu spływa po ścianie pomiędzy styro a folie kubełkową. Dokleiłem styropianu i wyciągnąłem folie do góry.

    Wydawało się że szybko idzie ale patrząc ile czasu mi zajęło wymurowanie piętra to jednak sporo dodatkowej pracy.

    No i nie obyło się bez awarii: z jednego słupa spieprzył beton że w panice zbiegłem na dół ale nie było tak źle tylko 10 wiader z powrotem na górę i na zewnętrznym od drogi trochę odeszło ale o tym przekonałem się dopiero w niedzielę po rozszalowaniu zewnętrznych szalunków.Trzy poziomy, dwa  wuko warszawa   stropy,trzy wieńce, zaczyna mi co dzień pukać w głowie ile to roboty dla jednego. Przypominają się tylko słowa architekta "dorzuci się dwa rzędy pustaków i strych będzie a napewno się przyda i zrobicie super sypialnie z widokiem na gwiazdy" łoooo super to niech tak będzie- jak widać pojęcia o budowie za wiele nie miałem bo przecież domek mieliśmy do remontu no rozbudowy. Dopiero wtedy zacząłem edukacje budowniczego.

    Sąsiad jak widział mnie samego przy tych murach to aż przychodził pomagać czasem i chwała mu za to: dzięki sąsiad!!! Drugiemu z przeciwka też dziękuje że mnie tak dopinguje zawsze gdy przyjeżdżam i słucham muzyki


    votre commentaire
  • Nie nagrzeją się, bo mostki do fundamentu są ogromne. Latem faktycznie trzeba by mieć klimę robi dom ze styropianem od wewnątrz. Troszkę przekombinował, szczególnie w kwestii okien, ale to jest tylko moje zdanie.No można, można. Ale mostek do gruntu i tak zostanie ogromny. Piszę o tym wewnętrznym, bo ten budynek szczególnie dobrze się pod nie nadaje. Problemy z zawilgoconym murem zostają wtedy na zewnątrz, elewację można zrobić później i już mieszkać, a w środku płyty wyjdą taniej niż tynki i można pod stelażem wszystkie instalacje bez kucia pociągnąć. W takim budynku będzie co ciągnąć, więc to spore ułatwienie.

    W planach mamy się zamiar zmieścić ze stanem do zamieszkania w 200k. Co prawda stan do zamieszkania w tym przypadku to nie to samo co w nowych budynkach...ogólnie niektóre kwestie ze względu na koszty chce zostawić sobie na czasy jak już będziemy mieszkać i nie będzie konieczności codziennych dojazdów na budowe. Mam na myśli np ocieplenie. Czyli tak trochę od dupy strony  I pewnie suma sumarum wyjdzie z tego tak jak piszesz ponad 300k.

    Ogólnie mury są suche.Chciałbym się z wami podzielić wszystkim co działo się przez ten rok ale tak na strzała to nie mogę tego ogarnąć. Zeby nie edytować postów chciałbym na bierząco coś dopisywać lub wracać się z jakimś wydarzeniem, przez co dziennik może stać się lekko chaotyczny. Mam nadzieje że to nie bedzie problem. 

    No to jak już my to kupili to by trza było coś porobić 

    Na pierwszy strzał poszły tynki i ogarnięcie choć troszkę lekko zaniedbanego ogrodu. 

    Brechy do rąk i jedziemy. Tak kupiliśmy ją. Co wy z tym wyburzaniem. Praktycznie każdy kto zobaczy nasz domek to sie za głowe łapie. Damy rade!

    Okna są właśnie w fazie zamawiania będzie ich troche wiecej niż było  nie pamietam dokłądnie ale koło 30 sztuk. Ale o oknach to napisze troche pozniej narazie jesteśmy na sierpniu 2014 

    Dziś już wiem że przez ten rok nowy dom już by miał SSZ napewno.. Wybudować się może każdy- wystarczą chęci i gotówka. A ogarnąć takie coś to już niezły challenge jest  I robimy sami bo nawet jak beton przyjeżdza to słychać marudzenie że to cięzko, że przez okna trza lać, trza było burzyć ...i tak w koło macieju. Nie ma co marudzić 

    I tak w sumie dzisiaj dalej podstawowe narzędzia na budowie to właśnie brechy 

    Po miesiącu walki większość tynków wuko warszawa zniknęła a na te co zostały nikt już nie miał ochoty.

    W międzyczasie odbył sie demontaż podłogi na parterze oraz częściowa likwidacja podłóg na stropach piętra i strychu.

    Sześciu mieszkań nie będzie. Będą dwa  Choć i takie pomysły jak napisałeś były. 

    Na resztę Twojego posta myślę że pojawią się odpowiedzi stopniowo gdy będę kontynuował pisanie relacji.

    aiki Dzięki że się przyłączyłeś do dyskusji. Wychodzę z bardzo podobnego założenia co Ty. Będziemy się napewno okopywać więc jakaś izolacja dojdzie. 

    Ogólnie założenia są żeby w miarę przybliżyć się z tym budynkiem do dzisiejszych standardów ale jestem pewien, że domu pasywnego z tego nie uda się zrobić


    votre commentaire


    Suivre le flux RSS des articles de cette rubrique
    Suivre le flux RSS des commentaires de cette rubrique