• Bez rozsądnej interwencji państwa rynek będzie coraz bardziej bezradny problemów takich jak bezrobocie i bezdomność (brak pracy i mieszkań). Zgoda też, że w pogoni za maksymalizacją zysku kapitalizm zabił fundament swojego istnienia czyli popyt. I zgoda, że tylko państwo może rozwiązać rosnacy problem “bez użytecznych” obywateli i duszacy gospodarkę brak popytu oraz deficyt mieszkań dostępnych dla zwyczajnych ludzi oraz że na zadłużeniu to się już się chyba dłużej nie pociągnie. Po prostu kapitalizm zaczyna dochodzić do kresu swych możliwości, ale rządzące nami elity nie chcą tego zauważyć.  

    Bełkot obietnic przedwyborczych i nie tylko, bo będących podstawą dezinformacji i antypropagandy Bezprawia i Niesprawiedliwości, jest przerażający. Przed Polską stoi więc zadanie na miarę Herkulesa: jak rozwiązać problem śmieciowych obietnic tej partyjki, których celem jest zburzenie dorobku ćwierćwiecza demokracji, i na jej gruzach stworzenie państwa o zasadach gospodarczych wyssanych z brudnych paluchów jej fantastów, a ideologicznie wzorowanego na Dekalogu (którego wielu działaczy owej antysystemowej partii nie raczy zresztą przestrzegać). Ów belkot to ważny instrument przepełniania Polakom mózgów pustką myślową przez sPISek. Bo tylko tak zmanipulowani, omamieni wizją rajskiego Kaczogródka wyborcy, mogą przyjmować te bełkotliwe obiecanki cacanki za dobrą monetę, i głosować na tych polityków, chyba parodiujących barona Munchausena.


    votre commentaire
  • Pamietaj, że tzw. I świat rozwinął się na bazie kolonialnego wyzysku. Uważam więc, że dziś to praktycznie 100% Brytyjczyków, Francuzów, Holendrów i Belgów a nawet ogromna większość Niemców i Skandynawów żyje ponad stan nic albo bardzo mało robiąc, dzięki temu, ze ich przodkowie wyzyskiwali do niedawna (bezpośrednio oraz pośrednio) kolonie. Przypominam ci też, że system kolonialny trwał aż do lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia, a ostatnie kolonie uzyskały niepodległość dopiero w połowie lat 1970., a więc zaledwie jakieś 40 lat temu, a podczas XIX i XX wieku społeczeństwa Europy Zachodniej zgromadziły dzięki rabunkowi kolonii ogromny kapitał, z którego odsetek żyją one do dziś. Gdyby nie kolonie, to W. Brytania byłaby przecież uboższa niż Polska! Na początek proponuję zapomnieć o oficjalnym poziomie bezrobocia i używać poziomu aktywności zawodowej.

    W USA zdołano radykalnie zmniejszyć poziom bezrobocia STATYSTYCZNIE…pomimo rekordowo niskiej aktywności zawodowej i postepujacego niepelnego zatrudnienia.

    Proponuję sprawdzić jak radzą sobie kraje skandynawskie i przyzwyczaić się do tego, że najważniejsza jest wydajność społeczeństwa jako całości, sensowna pozwalająca godnie żyć polityka socjalna i redystrybucja.

    Ludzie mogą być spolecznie uzyteczni i spelnieni nie tylko zasuwajac na tasmie 12 godzin dziennie.

    Tradycyjnie rozumianej pracy będzie coraz mniej.

    Bez rozsadnego państwa rynek będzie coraz bardziej bezradny wobec tych problemów

    Np w pogoni za maksymalizacja zysku zabił fundament swojego istnienia – popyt!

    Tylko państwo może rozwiązać rosnacy problem „bezuzytecznych” obywatelii i duszacy gospodarkę brak popytu.

    Na zadłużeniu się już się chyba dłużej nie pociagnie.


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires